Blog
Potyczki nad Bzdurą
Marek Różycki jr
Marek Różycki jr dziennikarz, autor
25 obserwujących 201 notek 757091 odsłon
Marek Różycki jr, 3 maja 2017 r.

Od słowa do paplaniny, czyli globalizm światowego zidiocenia

1718 129 2 A A A
Słowo wyparte zostało przez 'paplaninę', bełkot. I choć nośniki zapisów przekazów weszły już w erę kosmiczną, wartość tych przekazów mocno zubożała, uległa spłyceniu, trywializacji. W miejsce dyskusji o przeczytanej książce, obejrzanym spektaklu pojawiły się "głębsze inaczej" [od 'inteligentnych inaczej'...] rozmowy biznesowe, czasem - polityczne, głównie zaś - o statusie materialnym, majątkowym a plotka na przemian z pogłoską -- stała się głównym nośnikiem informacji.

Słowo choruje na przypadek debetu – bełkotu pustosłowia. Świat doszedł był do maestrii w tworzeniu PRECYZYJNEGO BEŁKOTU! Wszelkie 'puszenie słów' - rodzi jeno frazes, którego akuszerką jest ignorancja (zarówno piszącego, mówiącego, jak i czytelnika, słuchacza).  Na początku było słowo, co na końcu? Nie wiemy, co nastąpi, w co Słowo się przekształci, ale z pewnością będzie to jeno jego mierny ersatz. Słowo nieuchronnie traci swoją bezpieczną a i dominującą pozycję.

Przyszło nam żyć lub wegetować w zgubnej dla zdrowia psychicznego oraz kondycji szarych komórek -- epoce, w której dominuje atmosfera szumu informacyjnego, jazgotu komunikatów, kolokwializacji i trywializacji języka, który także się 'globalizuje', dehumanizuje.  Język staje się agresją, język kłamie, język obraża, język mami, język pieści,  język rani, język zabija - także język.  Na domiar złego  b e z d u s z n o ś ć   języka wciąż rośnie anektując -- dorzecznie dotąd -- obszary desygnatów. Słowo się trywializuje. Słowo wyzbyte 'duchowej', intelektualnej, estetycznej 'nadwyżki' [literacka obróbka, oszlifowanie, docena, wartościowanie itd.] kondycję ma słabą, chciałoby się rzec, jeno biologiczną bez przynależnej świadomości. SŁOWO skarlało, scherlało i może być jeno wytrychem, ale już nie kluczem do człowieka [z wszelkimi tego konsekwencjami dla przekazów i zapisów]. A  przecież  „Słowo to pojemnik” – mówią autorzy głośnej książki o metaforze i podpierają swój sąd takimi przykładami, jak: „To były puste słowa, pozbawione treści”, „Trzeba te słowa napełnić konkretną treścią”... (Sic!)

Słowo dostało zadyszki; straciło swą 'kaloryczność', mięsistość,  głębię, nasycenie,  asocjacyjność, 'kontekstowość', także -- jakość [pojemność] sentencjonalną, esencjonalną archetypów, kodów i znaczeń w mocno odchudzonych, w przeraźliwie uproszczonych, spłaszczonych przekazach i jakże - zważywszy na zaprzeszłą 'erę świetności' -- ułomnych, skarlałych zapisach.

Gęste w znaczenia, metafory, symbole treści z wysokiej półki wpajane nam były nie tak dawno niejako dożylnie, bowiem massmedia spełniały tę tak ważną funkcję, ba, misję, nawet pomimo obowiązującej cenzury, zgodnie z mało znanym powiedzeniem wybitnego poety, a mego mentora i Przyjaciela, Tadeusza Nowaka, że „prawdziwe przekazy ukryte są pomiędzy Słowami ze znakiem jakości.”

 

Ponownie nabrały aktualności słowa Fortynbrasa ze słynnego trenu, a Szekspir udowodnił po raz n-ty na czym polega Geniusz Uniwersalnych ponadczasowych przekazów, jakże często traktowanych jeno jako stereotyp:  „Ani nam witać się ani żegnać żyjemy na archipelagach / a ta woda te słowa cóż mogą cóż mogą książę – ten zamykający utwór dystych stanowi aluzję do słynnej odpowiedzi Hamleta na pytanie Poloniusza: -- Co czytasz, książę? – Słowa, słowa, słowa (akt III, sc. 2). Formułę Hamleta należy rozumieć jako wyraz lekceważenia dla znaczenia słów (zasugerowanego przez powtórzenia). Fortynbras wyraża swoją opinię na temat bezwartościowości słów, stawiając znak równości między wodą a słowami, które w sumie przywodzą na myśl „słowotok”...

Bronimy się jeszcze na wysepkach ostatnich Robinsonów przed zalewem Pustych Kalorii zapisów i przekazów natury ‘celebryckiej’, przed komercyjnymi zapisami, przekazami kiczu, jako dominującej ‘sztuki szczęścia’, jakże płytkiego, 'śmieciowego' szczęścia fantasmagorycznej, ‘narkotycznej’ jeno ułudy, pozbawionej wartości...! 

                                                                                        *  *  *  *  *  *                                                             
Świat cały w smartfonie... Degradacja mózgu na obszarze dwóch półkul - globu.  Globalizacja obojętności; globalizacja trywialności; globalizacja schamienia rozsianego; globalizacja głupoty, która zabrała się za myślenie, globalizacja buty, arogancji, abnegacji; globalizacja konsumpcjonizmu; globalizacja -- jakże powierzchownych -- ocen, sądów, uproszczeń i... wyroków; globalizacja miałkich intelektualnie "ekspertów" wytrzepywanych z rękawa na doraźne i przykrojone na akuratną miarę -- potrzeby władzy wszelakiej tworzącej ów globalizm światowego zidiocenia...

GARŚĆ SŁÓW O SŁOWIE:

 

- Słowo – najpiękniejsza szata myśli i… okrutne narzędzie tortur.

Edward Lipiński

 

- Słowa to kontury myśli, które z rzadka są w pełni wyrażalne.

Stefan Kisielewski

 

- Słowo w zamyśle -  jest twoim sługą, wypuszczone z ust jest twoim panem.

Konfucjusz

 

- Bywa słowo pierwej celem niźli środkiem.

Cyprian Kamil Norwid

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

image Nagroda czasopisma „Poetry&Paratheatre” w Dziedzinie Sztuki za rok 2015 w kategorii ‘Publicystyka kulturalna’. ----------------------------------------------------------------------------------------------------------- Mądrość nigdy nie atakowała. Mądrość zawsze się broniła. -- Wiesław Myśliwski ; Upadek kultury wiedzie jeno do schamienia społeczeństwa. -- Stefan Żeromski ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ Sztuka nie jest demokratyczna i nigdy taką nie była. A jeżeli próbuje taką się stać (głównie dla zysku) -- staje się komercyjną szmirą i kiczem jeno 'pod publiczkę'. Nie wierzę w kolektywną mądrość powstałą w wyniku ignorancji wybitnych jednostek - indywidualności. -- Marr jr. ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ "Jestem przekonany, że nad człowiekiem, który czyta poezję, trudniej jest zapanować niż nad tym, który jej nie czyta." -- Josif Brodski ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ "Lękam się, aby nie odrodził się u nas duch kapitalizmu, aby ustrój demokratyczny nie rządził się duchem kapitalistycznym, gdyż wówczas zepchnęłoby się człowieka na pozycję robota i oceniałoby się go tylko od strony jego zdolności produkcyjnej oraz zasobności portfela ". -- Stefan kardynał Wyszyński, Prymas Tysiąclecia ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ "Jeden z wielkich problemów naszej kultury - to przeciwstawienie się Europie. Nie będziemy narodem prawdziwie europejskim, póki nie wyodrębnimy się z Europy, gdyż europejskość nie polega na z l a n i u się z Europą, lecz na tym, aby być jej częścią składową - s p e c y f i c z n ą i nie dającą się niczym zastąpić." -- Witold Gombrowicz

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Tagi

Tematy w dziale Kultura