Blog
Potyczki nad Bzdurą
Marek Różycki jr
Marek Różycki jr dziennikarz, autor
28 obserwujących 210 notek 794022 odsłony
Marek Różycki jr, 18 marca 2017 r.

Aleksander Zelwerowicz - aktor, pedagog, legenda - uzależniony od pożarów...

1108 42 0 A A A
Aleksander Zelwerowicz. Fot. archiwalne PWST, a poprzednio - PIST-u
Aleksander Zelwerowicz. Fot. archiwalne PWST, a poprzednio - PIST-u

Zelwerowicz należał do najsłynniejszych polskich nauczycieli gry aktorskiej. Zaliczał się do najwybitniejszych aktorów, a także do najśmielszych i najbardziej oryginalnych inscenizatorów polskiego teatru. Był prawdziwym Człowiekiem Teatru, przez swoją wielość kompetencji: aktora, reżysera, dyrektora scen i w końcu wybitnego pedagoga. Zachowały się "Gawędy" Zelwerowicza o jego życiu, ale jest to raczej impresja na temat. Był to bowiem człowiek wielu przemian, burzliwego formowania się. Jednocześnie jest w jego postaci coś stałego: jest nieodrodnym synem tego ideału teatru, który kształtował się w Krakowie na przełomie XIX i XX wieku.

W tym roku przypada 140. rocznica urodzin Aleksandra Zelwerowicza, który powitał świat krzykiem 14 sierpnia 1877 w Lublinie, zmarł zaś 18 czerwca 1955 w Warszawie – jednego z najwybitniejszych polskich aktorów, reżyserów, dyrektorów teatrów, pedagogów, który stał się ojcem duchowym pokoleń artystów - jak przyjęło się mówić - z najwyższej półki; najlepszych z najlepszych.

Ukończył Klasę Dykcji i Deklamacji oraz Szkołę Handlową Kronenberga w Warszawie. Debiutował w "Komedii omyłek" Szekspira w teatrze ogródkowym w 1896. Po rocznym pobycie i studiach w Genewie w 1899 zaangażował się do teatru łódzkiego, gdzie w sezonie teatralnym 1899-1900 rozpoczął w trupie Michała Wołowskiego swój pierwszy etap zawodowej pracy aktora. Następnie w Teatrze Miejskim w Krakowie, w latach 1900-1908 ujawnił talent komediowy i charakterystyczny. Z biegiem lat rozszerzył repertuar o role dramatyczne, nasycone ironią i sarkazmem. Jego dorobek twórczy obejmuje ok. 900 ról. Sztuka aktorska Zelwerowicza nie poddaje się jednoznacznym definicjom. Realista, perfekcjonista czerpał inspiracje z rozmaitych stylów i kierunków: naturalizmu, modernizmu czy ekspresjonizmu,  zachowując jednak własny ton, styl, urodę przekazu.

Był dyrektorem scen w Łodzi i Wilnie, dyrektorem Teatru Narodowego w Warszawie. Występował gościnnie w Poznaniu, Wilnie i Lublinie. Reżyserował również i występował gościnnie w Rydze i w Pradze. W 1925 został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. A były to czasy, gdy odznaczenia państwowe faktycznie ZNACZYŁY i były zaszczytem DOCENY ogromu pracy, zaangażowania, profesjonalizmu, Talentu,  a nie jeno  doraźnych, koniunkturalnych (powiedzmy) 'uwarunkowań' i... 'deptanych ścieżek'... Zelwerowicz przenigdy nie uprawiał -- że się tak wyrażę -- 'osobistego auto-marketingu'... Był klasą w sobie i dla siebie  ten pełnokrwisty Arystokrata Ducha, Słowa, Intelektu.  

Słynny ZELWER  był głównym inicjatorem, ojcem -- w zasadzie twórcą, choć niektórzy teatrolodzy piszą, że współtwórcą polskiego szkolnictwa teatralnego. W 1932 doprowadził do powstania Państwowego Instytutu Sztuki Teatralnej, pierwszej polskiej nowoczesnej uczelni kształcącej aktorów i reżyserów. Był dyrektorem PIST-u w latach 1932-1936 i reaktywował Instytut w Łodzi po wojnie. W 1937 został odznaczony Złotym Wawrzynem Akademickim Polskiej Akademii Literatury za: "szerzenie zamiłowania do polskiej literatury dramatycznej."

W biografii jest mowa o skomplikowanych relacjach prywatnych aktora. Począwszy od domu rodzinnego, poprzez małżeństwa, aż po relacje z dziećmi: z ich emigracją z Polski aktor nigdy się nie pogodził. A także o okupacyjnym bohaterstwie. Podczas II wojny światowej ukrywał działacza Bundu i prezesa Rady Pomocy Żydom "Żegota" Leona Feinera, za co pośmiertnie w 1977 roku został odznaczony, wraz z córką Leną, medalem Sprawiedliwego wśród Narodów Świata.

Jak już wspomniałem Zelwerowicz wykreował około 900 ról. Był obdarzony doskonałą pamięcią i aktorską intuicją. Grał barwnie, wyraziście, żywiołowo, z wielką łatwością i wyczuciem ulegał transformacjom. Był wyczulony na barwę, rytm i tempo słowa padającego ze sceny. Potrafił skupiać na sobie uwagę widza zarówno w lżejszym, jak i ambitnym repertuarze.

"(...) Zelwerowicz nie cenił 'gry na zimno'." -- pisała Barbara Osterloff -- "Odwrotnie, lubił w aktorstwie barwy mocne, wyrazistość, soczystość, temperament, improwizację; tego wymagał od swoich uczniów. Sam jednak potrafił zbudować postać zdumiewająco odmienną, utrzymaną w subtelnych półtonach i niedopowiedzeniach, np. w sztukach Jerzego Szaniawskiego (...)" ("Kwartalnik Filmowy" 2002, nr 37-38)

Ceniony reżyser, głównie komedii np. Fredry i Blizińskiego, przygotował około 280 przedstawień. Sam też bardzo często występował w sztukach Fredry, Moliera i komedii oświeceniowej, ale bliski był mu także repertuar polskiego romantyzmu i dramaturgia współczesna. Świetnie kreował role charakterystyczne, brawurowo grał w farsach.

"(...) wpadła na scenę jakaś niesamowita figura" -- pisał o jednej z jego soczystych farsowych ról Wilam Horzyca. - "(...) stanęła na jednej nodze, okręciwszy się dookoła, wywinęła pirueta, potoczyła się ku drzwiom po lewej, by natychmiast w bachicznych podrygach znaleźć się znów na środku sceny i jak jakiś ogromny, ponadludzki bąk okrążyć stojący na środku stół, potem raz jeszcze okręcić się na jednej nodze (...), zasalutować komuś w powietrzu unoszącemu się nad widownią i wreszcie klapnąć niespodziewanie na krzesło (...)" (W. Horzyca, "Aleksander Zelwerowicz" , Warszawa 1935).

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

image Nagroda czasopisma „Poetry&Paratheatre” w Dziedzinie Sztuki za rok 2015 w kategorii ‘Publicystyka kulturalna’. ----------------------------------------------------------------------------------------------------------- Mądrość nigdy nie atakowała. Mądrość zawsze się broniła. -- Wiesław Myśliwski ; Upadek kultury wiedzie jeno do schamienia społeczeństwa. -- Stefan Żeromski ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ Sztuka nie jest demokratyczna i nigdy taką nie była. A jeżeli próbuje taką się stać (głównie dla zysku) -- staje się komercyjną szmirą i kiczem jeno 'pod publiczkę'. Nie wierzę w kolektywną mądrość powstałą w wyniku ignorancji wybitnych jednostek - indywidualności. -- Marr jr. ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ "Jestem przekonany, że nad człowiekiem, który czyta poezję, trudniej jest zapanować niż nad tym, który jej nie czyta." -- Josif Brodski ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ "Lękam się, aby nie odrodził się u nas duch kapitalizmu, aby ustrój demokratyczny nie rządził się duchem kapitalistycznym, gdyż wówczas zepchnęłoby się człowieka na pozycję robota i oceniałoby się go tylko od strony jego zdolności produkcyjnej oraz zasobności portfela ". -- Stefan kardynał Wyszyński, Prymas Tysiąclecia ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ "Jeden z wielkich problemów naszej kultury - to przeciwstawienie się Europie. Nie będziemy narodem prawdziwie europejskim, póki nie wyodrębnimy się z Europy, gdyż europejskość nie polega na z l a n i u się z Europą, lecz na tym, aby być jej częścią składową - s p e c y f i c z n ą i nie dającą się niczym zastąpić." -- Witold Gombrowicz

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • A`propos: Przypomnijmy sobie klasykę.... " "Trąd w Pałacu Sprawiedliwości", najwybitniejsza...
  • Znam ją doskonale... Tę piosenkę często sobie nucę...!
  • "Trąd w Pałacu Sprawiedliwości" -- kwintesencja i naszych problemów w znakomitej sztuce ze...

Tagi

Tematy w dziale Kultura